Informacje i wiadomości – Blog Pomocspoleczna.Rybnik.pl

Obostrzenia związane z Covid-19 już od ponad roku negatywnie wpływają na funkcjonowanie wielu branż z sektora usługowego. Obroty niektórych przedsiębiorstw spadły drastycznie, z uwagi na zakaz prowadzenia działalności gospodarczej.

Jedną z branż, która ucierpiała najbardziej na skutek obostrzeń jest branża weselna. Od marca zeszłego roku, aż do dzisiaj z krótkimi przerwami wesela się nie odbywają.
Najlepsze i najbardziej oblegane sale weselne rezerwować trzeba nawet dwa lata przed datą planowanej uroczystości. Wiele z par, które planowały wesele w 2020 roku czy w 2021 roku, sale weselną zarezerwowały już w 2019 roku, kiedy to nikt nawet nie myślał, że wybuchnie epidemia, która pociągnie za sobą szereg obostrzeń. Biorąc pod uwagę fakt, że branża jest w naprawdę trudnej sytuacji finansowej, sale bardzo często nakłaniają swoich klientów, aby nie rezygnowali z usług, ale przesunęli termin wesela. Jednak w tej chwili nie do końca wiadomo kiedy branża weselna zostanie odmrożona na dobre, więc większość par młodych nie chce po raz któryś przekładać terminu uroczystości nie wiedząc czy nowy termin będzie mógł być zrealizowany. Są pary które mimo otrzymania propozycji przesunięcia terminu zdecydują się na zrezygnowanie z umowy na ogranizacje uroczystości. I choć są sale, które w takim wypadku zwracają pieniądze, to są też niestety firmy, które bronią się nawet w desperacki sposób przed zwortem wpłaconych pieniędzy.

Jak nie dać się wciągnąć w grę kilkukrotnego przesuwania terminu?

Z dniem wejścia w życie obostrzeń związanych z Covid-19, większość sal weselnych zaproponowała swoim klientom zmianę terminu przyjęcia weselnego. Nie ma w tym nic dziwnego i wiele z par z pewnością przystało na taką możliwość. Jednak nie wszystkie firmy, proponowały równie atrakcyjne daty, jak data pierwotna, szczególnie chodzi tutaj o domy weselne działające także w dni robocze. Jeśli para młoda ustaliła dzień wesela poprzedzający jakieś święto, to mimo iż był to nawet środek tygodnia, kolejny dzień był dniem wolnym. Trudno sobie wyobrazić organizację wesela w poniedziałek bądź wtorek, bez dnia wolnego nazajutrz. Szczególnie oblegane domy weselne nierzadko wywierały presję na parze młodej, argumentując, że nawet proponowana przez nich data może za chwilę nie być dostępna, więc lepiej decydować się jak najszybciej. Nacisk wywoływany przez domy weselne często powoduje, że para ulega i przesuwa termin. A każda kolejna zmiana daty skutkuje tym, że firma nadal jest w posiadaniu wpłaconych pieniędzy, może nawet zażądać kolejnych wpłat, co w sytuacji trwającej od ponad roku pandemii jest bardzo niekomfortowe dla klientów.
Przyszła para młoda, która nie chce przesuwać terminu wesela, bądź termin proponowany przez firmę jej nie satysfakcjonuje, ale jest naciskana przez salę weselną, musi utrzymać stanowcze stanowisko, że nie zgadza się na zmianę terminu imprezy. Para Młoda nie może dać się zmanipulować groźbami sali weselnej, że tylko przesunięcie terminu, może skutkować tym, że wpłacone pieniądze nie przepadną. Przede wszystkim klient nie ma żadnego obowiązku przekładania zaplanowanej usługi. Narzeczeni w takiej sytuacji muszą być stanowczy i konsekwentni w rozmowach z domem weselnym.

Jak odzyskać pieniądze wpłacone na poczet wesela?

Wszelkie zmiany czy rezygnację z usług organizacji wesela, reguluje zawarta pomiędzy usługodawcą (salą) a usługobiorcą (parą młodą) umowa. W umowie powinny być opisane czynności jakie podejmuje dom weselny w przypadku, gdy klient zrezygnuje z umówionej usługi. Umowa bardzo często skonstruowana jest tak, aby chronić interes domu weselnego i nierzadko w przypadku rezygnacji klient ponosi koszty tej anulacji.
Jednak w przypadku trwającej epidemii występuje coś takiego jak siła wyższa, reguluje to kodeks cywilny. Siła wyższa jest sytuacją, w której nie można zrealizować usługi i żadna ze stron nie ponosi za to odpowiedzialności. I w przypadku wystąpienia siły wyższej usługodawca, który pobrał zadatek ma obowiązek go zwrócić. Para Młoda powinna powołać się na ten przepis, ponieważ epidemie powinno traktować się jako siłę wyższą. Dom weselny może być na tyle przebiegły, aby nakłonić klienta na napisanie wypowiedzenia umowy, a tego para młoda zrobić nie może, ponieważ przestawiając wypowiedzenie umowy weselnej godzi się na warunki sali dotyczące anulacji, a może być to na przykład zwrot tylko części zaliczek.

Podsumowując para Młoda, która ma problem z odzyskaniem wpłaconych przez siebie pieniędzy, koniecznie musi trzymać się swojego stanowiska. Sala weselna nie ma prawa wymuszać na parze zmianę terminu wesela, z uwagi na zakaz prowadzenia działalności. Nie może także, zwrócić tylko części pieniędzy, doszukując się poniesionych kosztów. Warto też udać się do prawnika, który na pewno nie zaszkodzi.

You may also like

Dodaj komentarz